January 20, 2015

Kto chcę niszczyć ze mną ? #1


Hej!
Dziś przychodzę do was z postem dojść moim zdaniem ciekawym a tak właściwie przychodze do was z książką pt: ''Zniszcz ten dziennik'' mam nadzieję że ta seria wam się spodoba będę wam nagrywała filmiki (przynajmniej się postaram ;) ) w których będzie pokazane jak będę niszczyła dziennik w każdym filmiku będzie po kilka zadań a nie dużo :) Postanowiła  tak zrobić bo teraz mam ferię <3 i będe miała czas na przerabianie filmików :) 

A więc dziś nie mam dla was filmiku tylko zdjęcia zadań które już zrobiłam :) 

Dziennik zostałkupiony dziś o godzinie: ok.11.30 :) Kupiłam go w empiku za 29.99 :)

A więc tak wyglądał dziennik po kupienu 

Tu jest już wygięty grzbiet xD ponieważ to było moje pierwsze zadanie ;) (Strony wybieram celowe) 


Przepraszam że to zdjęcie ta wygląda ale niestety próbowałam już go przekręcić i nic z tego :c 

A więc tu musiałam pomazać grubie i ciękie linie ołówkiem i doszłodo tego że porwałam kartkę hah xD 


Tutaj musiałam rzucić czym kolwiek ja rzuciłam ołówkiem zamoczonym w czerwonej farbie :D 

Wygląda to trochę jak krew... 

Musiałam żuć tą ''piękną białą stronę '' co to było to bez komenatrza xD 


Tutaj niestety moja ksiązka już bardziej pocierpiałą oj bujałam dziko aż chyba nikt nie che wiedziec xD Jak ja później wyglądałam to chyba też nie chce nikt widzieć haha :D



Tu już eksperymoentowałam starsznie ta storna śmierdzi ale było warto bo beka że uhuhu haha :D 


Fajnie było pobawić się chwilę w 3 letnie dziecko i  tak pięknie pokolorować to :D 

Tu musiałam odrysować moją dłoń ale że na drugiej stronie musiałm coś zrobić co za chwilę wam wytłumaczę to dlatego jest taka dam dziura xD 


Musiałam rysować klejem i takie ''piękne dzieło zrobiłam'' ahh szlak normalnie ksiązka mi się zamkneła  haha i później chciałąm to oderwać ale się rozerwało tyci tyci ale się zrobiła  dzura buhahah xDDDD

Biedny Arnoldzik zmarł... Tak musiałam się z tym pokodzić... EHH a teraz zdjęcie upamiętniające ARNOLDA!!!


Mudlmy się..... Za tego nieszczęsnego Arnolda który nie wadomo gdzie teraz jest.... OO TAKK...

A więc R.I.P : 01.20.2015 r Zapamiętajcie ta datę to data Arnoldzika :c


Pięknie piszę prawda? Musiałm pisać długopisem w ustach ale było trudno ale pokazałam '' jak naprawdę piszę'' xD 

Tu musiałam szorowac tę stronę i jestem z tego zadowolona bo nareszcie ją umyłam i teraz lśni czystością :D 


A więc to tyle na dziś mam nadzieje że post wam się spodobał a teraz pokaże wam ksiązkę po zrobieniu kilku zadań najbardzej ucierpiała kiedy nie unikałam tych ścian :D


Do zobaczenia w kolejnym poście ;* 


PA :*


28 comments:

  1. Ojeeej, znowu zniszcz ten dziennik.. :D To takie smutne, bo teraz każdy go ma, i robi te serie, ale no nic haha:D Ja osobiście bardzo chciałabym go mieć ale te nieszczęsne 30 zł.. Wolę sobie kupić dywanik, czy jakiś obraz do pokoju, ale szczerze powiem , że kiedyś zabiorę ze skarbonki te 30zł. to kupie Sobie ten zniszcz ten dziennik. Tak naprawdę go nie zniszczę, ale chyba że go zniszczę artystycznie a nie tak tragicznie jak banshee nie wiem czy oglądałaś :)
    Znowu się rozpisałam! A tak poza tym, bardzo fajnie i pomysłowo wypełniłaś ten dziennik, myślę że filmiki wyjdą fajnie. Pozdrawiam i zapraszam do Siebie na nowy post, który będzie już niedługo! Dobra nie gadam już o Sobie! podaje link! evelinaphoto.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  3. Świetny jest ten dziennik :)
    Pozdrawiam serdecznie, http://juliet-monroe.blogspot.com/KLIK :))

    ReplyDelete
  4. Już na kilku blogach czytałam o tym dzienniku i ostatnio będą w Empiku, sama go przelądałam i zastanawiałam się na jego kupnem :)
    Świetna sprawa na prawdę, a zadania, które są w nikm do wykonania są mega! :) hehe
    miłego dnia :)
    Daria

    ReplyDelete
  5. Uwielbiam tą książkę. Pobudza naszą wyobraźnię :)

    blog ->klik

    ReplyDelete
  6. też się bawię z dziennikiem :)

    ReplyDelete
  7. ja również posiadam ;p i powoli niszczę ;d
    http://creamshine.blogspot.com/

    ReplyDelete
  8. Też Sobie muszę kupić ;x
    zapraszam.
    http://darunia-dusiunia.blogspot.com/

    ReplyDelete
  9. Świetnie niszczysz dziennik! ;)

    rilseee.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. Bardzo podoba mi się twój blog, wydajesz się bardzo pozytywną osobą :)

    Zapraszam do mnie, pilnie potrzebuję obserwatorów, mam nadzieję że pomożesz :)
    weromar.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Świetny post :)
    kamilabloog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. Oj twój dziennik w porównaniu do mojego to nic, mój wygląda tragicznie, mam zamiar kupić sobie nowy i zacząć od nowa :))
    zapraszam do mnie, jeśli Ci się spodoba zaobserwuj, nie będę ukrywać, że zależy mi na tym. :)
    pozdrawiam :)
    http://julczi-juulczi1.blogspot.com/

    ReplyDelete
  13. ładnie, ale ja bym dała więcej kolorów :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. O ! Kocham ten dziennik :)
    Mam zamiar go sobie kupić, bo wszyscy już prawie mają.
    Świetne są ;)
    Fajny blog

    Zapraszam do mnie :)
    http://dobieszowa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. Chyba go kupię :)
    robotkidreamer.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Kreatywnie ! :)
    www.blog017.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. Moj juz w wiekszosci zniszczony ale jeszcze sie nie rozpada :D

    http://caiawichowska.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. Moja koleżanka ma też ten dziennik trochę go z nią poniszylam :3
    nicole-nikolaa.blogspot.com
    obserwuję i liczę na to samo :)

    ReplyDelete
  19. Świetny post :)
    Zapraszam do mnie http://paulinaay.blogspot.com/
    Ktoś wspólna obserwacja ?

    ReplyDelete
  20. Pomysł na taką książkę jest fajny, ale w sumie to troche szkoda pieniędzy na coś, co ma pójść do kosza ;P

    http://patrz-w-gore.blogspot.com/

    ReplyDelete
  21. Mam ten dziennik, niedługo na blogu pojawi się o nim notka, a dziś zapraszam na post, który pojawił się przed chwilką :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. http://debbyblog2.blogspot.com/2015/01/happiness.html

      Delete
  22. Niektóre zadania są naprawdę zabawne;)

    ReplyDelete